PAPUŻKI NIEROZŁĄCZKI

No Comments

Byłam w moim Jezusie! Zanurzona w Nim cała. W Jego objęciach leżałam. Patrzyłam w mojego ślicznego z czułością, miłością i oddaniem…
“Cierpisz bardzo, mój Jezu kochany!!!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością. Słodko patrzył…
“Ty cierpisz ze Mną, Monisiu. Razem cierpimy”-wyszeptał poruszony niezmiernie.
“Tak. Wszystko robimy razem! Razem malujemy razem układamy, razem piszemy, razem się cieszymy. I razem cierpimy!”
“Tak! Jesteśmy nierozłączni!”
“Taaak! Jak moje papużki!
Jezus zaśmiał się cudnie! A ja szeptałam dalej:
“Delikatnie skubią sobie nawzajem piórka na główkach, dają sobie ‘buzi buzi’, przytulają się do siebie! Podobnie do nas!”
Jezus skinął głową twierdząco i patrzył we mnie z uśmiechem.
“W dzieciństwie też miałam papużki. Klatka stała na dworze. I tak jakoś się stało, że się otworzyła. I jedna papużka z niej wyfrunęla i pofrunęła na drzewo. To ta druga ją nawoływała! Krzyczała! Śpiewała do niej. A gdy tamta nie wróciła, ta w klatce zdechla z tęsknoty… Na siedząco… Nie mogła żyć bez tej drugiej… Tak jak ja nie mogę żyć bez Ciebie Jezu!!!”
” A Ja bez ciebie, kochana Moja!”-wyszeptał Jezus płonący cały.
“Może to głupie porównanie do papużek! Przepra…”
“A gdzie tam głupie! Piękne! Bardzo Mi się podoba!”
“Szczerze mówiąc, mi też…”
Patrzyłam w Jezusa z uwielbieniem, a On patrzył we mnie… Objęłam Go za szyję z tkliwością. Jezus objął mnie całą i przytulił mocno do Siebie. Trwaliśmy razem. SERCE przy sercu… Z SERCA Jezusa wyszła Hostia i weszła do serca mego. A my objęci, przytuleni, tańczylismy w Miłosci. Nierozłączni…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up