ULEWA!

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA.
“Kocham Cię Jezu! Kocham Cię…” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością i poruszony wielce. Patrzył, a ja szeptałam dalej:
“Tak wiele mi dajesz! Obdarzasz łaskami… Ale ja nie dlatego Ciebie kocham, że mi dajesz. Ale dlatego, że jesteś! Dlatego, że jesteś! Zresztą Ty wiesz lepiej niż ja!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha! Jezus mój śliczny patrzył we mnie głęboko…
“Wiem, Monisiu! Wy macie pory roku, macie też porę suchą i porę deszczową. A jak to jest w twoim sercu?” – spytał Jezus łagodnie.
“W sercu?! Wiosna na całego! I pora deszczowa! Deszcz Twoich łask!!! Deszcz?! Nie! Ulewa!!!”
Jezus spojrzał mi w oczy płonący… Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i zaczął mnie całować… Całował całym Sobą! Ogniście, a jednocześnie bardzo delikatnie… Całował moją twarz, czoło, oczy… Usta, policzki. Całował moje biedne serce… Ręce i nogi całował… Całował całą mnie! Obsypywał pocałunkami jak deszczem! Ulewą łask! Całował… A ja prosiłam, żeby tymi łaskami obdarzył moje Duchowe Dzieci! Moje kochane Dzieci! Wszystko bym dla nich oddala! Moje Dzieciątka kochane! Prosiłam mojego Jezusa, żeby Je obdarowywał… Prosilam… prosiłam…
A Jezus całował… całował… Całował…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up