MÓJ JEZUS I JA

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w Jego objęciach tańcząca bardzo! Umiłowany mój pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie płonący i poruszony cały…
“Cierpię z tobą, maleńka Moja…” – wyszeptał Jezus bezgłośnie prawie.
“Wiem, kochany mój…”
“Zostałaś głęboko zraniona…”
“Przykro mi bardzo, tylko.”
“Głęboko. Ja wiem, Monisiu!”
“Wiesz!”
“Musisz bardzo kochać tych, którzy cię zranili…”
“Tak. Ale przejdzie. Przejdzie mi ten ból” – szepnęłam siląc się na uśmiech.
“Ktoś kto kocha, musi być gotowy na zranienia, maleńka Moja.”
“Jak Ty?”
“Jak Ja. Jesteś bardzo podobna do Mnie, Oblubienico Moja! Słodka Moja!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem głęboko. I cierpieliśmy razem. Mój Jezus i ja.

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up