Dzień: 4 kwietnia 2021

ŚWIATŁO, SZCZĘŚCIE I MUZYKA!

No Comments

Byłam w moim Jezusie… Zanurzona w Nim cała! Nagle zabłysło w Nim wielkie Światło! Jasne, ciepłe i przyjazne! W ogóle mnie nie raziło! Choć było bardzo jasne!
“Oooo…! A ja chciałam pytać…”
“Dlaczego był mrok? Żeby cię nie raziło, Monisiu kochana!” – wyszeptał Jezus z cudnym uśmiechem.
“Ale przecież teraz też mnie nie razi…”
Jezus uśmiechnął się do mnie tajemniczo.
Patrzył we mnie płonący cały! Dostojny, uroczysty i piękny niezwykle! W tej chwili obojętne dla mnie było dlaczego światło mnie nie razi. Objęłam Jezusa za szyję i przytuliłam się do Niego… Z czułością. I zaczęłam Go całować… I On mnie całował…
“Gratuluję! Mój słodki Jezu! Gratuluję!” – szeptało moje serce.
“Zmartwychwstania?! To nie Moja zasługa! TATY!”
“I Twoja!”
“Może i masz rację, Monisiu kochana Moja…”
“Nie bądź taki skromny!!!” – szepnęło moje serce.
Jezus spojrzał we mnie zdumiony i… Wybuchnął śmiechem! Jasnym, perlistym i głośnym! Dźwięcznym jakby dzwoneczki! Głośnym aż dudniło! Ale Jego śmiech był szczęściem dla mego serca i muzyką dla uszu!
“Czy zauważyłaś, maleńka? Czy w twym sercu jest jeszcze pustka i samotność?” – spytało SERCE Najdroższe.
Zamarłam na chwilę… Zajrzałam w serce…
“Nie ma!!! Dziwne, ale nie ma! Nie wiem kiedy znikło!”
“Gratuluję! Moja miła, gratuluję!”
“To nie moja zasluga…”
“I twoja!”
“Może i masz rację, mój Jezu kochany!”
“Nie bądź taka skromna, Monisiu!”
Smialismy się oboje! Mój Jezus i ja! Głośno, radośnie i perliscie! A nasz śmiech był szczęściem i muzyką… W Światłości wielkiej!

Categories: MOJE MYŚLI

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up