W SERCU NAJDROŻSZYM…

No Comments

Nie wiem jak to opisać… Opiszę po prostu, jak widziałam.
Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem.
A potem staliśmy przed wielkim SERCEM! Albo raczej SERCE stało przed nami. SERCE Najdroższe! Potężne i wielkie… Z Raną… Biło miarowo… W pewnym momencie Rana się otworzyła… A SERCE Najdroższe zaczęło bić mocniej!
“SERCE Moje pragnie ciebie, maleńka! Zaprasza cię do Siebie!” – wyszeptał Jezus z ogniem niezmiernym.
“Za… za… zaprasza?! Do Siebie?!! Mnie???!” – wymamrotałam zdumiona do głębi.
Jezus skinął głową twierdząco.
“Zgodzisz się wejść? Wejdziesz, Monisiu?” – spytał Jezus.
“Tak! Ale tylko z Tobą!!! Sama się boję!”
“Oczywiście, że ze Mną! Wejdziesz?!”
“Z Tobą tak!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały… Oczy Mu się zaszkliły… Postawił mnie w powietrzu i wyszeptał z żarem:
“Idź, maleńka!”
“A Ty mój Jezu?!”
“Ja pójdę za tobą! SERCE Moje pragnie ciebie widzieć pierwszą!”
Ruszyłam więc… Niepewnie… W powietrzu! Szłam…. Podeszłam do SERCA! Dotknęłam JE dłonią delikatnie… Zaczęło bić mocniej, szybciej! Weszłam w Ranę… Zrobiłem krok do przodu…. I… ogarnęła mnie ciemność! Ciemność! Wystraszyłam się i krzyknęłam:
“Aaaa!!!”
Od razu poczułam, że ktoś mnie podnosi i przytula do siebie. Wiedziałam, że to Jezus. Znałem już Jego ramiona, Jego przytulenie.
“Ciii maleńka…” – wyszeptał z tkliwością.
“Dlaczego tu jest tak ciemno??!!”
“Jesteś w SERCU Moim. Trzeba, żeby ci się oczka przyzwyczaiły do jasności, która TU jest… Ciii, maleńka Moja. Nie bój się… Jesteś w SERCU Moim. Bezpieczna jak nigdzie indziej….”

“Muszą mi się oczka przyzwyczaić? Dziwne…” – szepnęłam nieśmiało
Jezus nic nie odpowiedział. Tulił mnie do Siebie… Jak matka niemowlę… Głaskał mnie po plecach… Z czułością niezwykłą… Czułam się maleńka jak nigdy wcześniej!
A SERCE Najdroższe biło z radością!!!

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up