Dzień: 11 kwietnia 2021

CORAZ JAŚNIEJ…

No Comments

Byłam w SERCU Jezusa! W ciemności wielkiej!!! Nieprzeniknionej! Niczego wokół siebie nie widziałam! Nawet Jezusa… Czułam jednak Jego! Czułam Jego Obecność, Jego Miłość… Czułam Jego ramiona… Jezus położył mnie na czymś mięciutkim i wygodnym bardzo!!!
“Odpocznij teraz maleńka! Juto powinnaś już COŚ widzieć.”
“Dlaczego TU jest tak ciemno?!”
“Tu nie jest ciemno, Monisiu. To co dla ciebie jest ciemnością, jest Światłością! Muszą ci się oczka przyzwyczaić! Jutro coś zobaczysz!”
“Ciemność jest Światłością?!”
“Tak! Odpocznij teraz! Wygodnie ci maleńka?” – spytał Jezus z czułością i troską.
“Taaak!!! Baaaaaardzo wygodnie! Bardzo!!!”
Zamknęłam oczy i szybko zasnęłam…

Obudziłam się. Otworzyłam szybko oczy!!! I rzeczywiście było jakby jaśniej!!! Troszkę, ale COŚ widziałam! Usiadłam na moim mięciutkim posłaniu… I jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam, że siedzę jakby w powietrzu!!! W powietrzu! I spałam też w powietrzu!!! A było tak mięciutko i wygodnie…!!! Byłam jakby w powietrzu. A pode mną była jakby woda… Dużo wody. Morze…? Jezus stał przy mnie Czuwający cały!
“Umiłowany mój…” – szepnęło moje serce.
Jezus pochylił się nade mną z tkliwością. Był jakiś inny… Potężniejszy, piękniejszy…? Inny! Od razu wziąl mnie na ręce i przytulił mocno do Siebie…
“Jakiś Ty piękny! Przepiękny!” – szepnęłam z zachwytem.
“Odpoczęłaś choć troszkę, Monisiu?”
“Tak! Bardzo! Spałam w powietrzu…? Dziwne! I co to za woda…?”
“Jesteś w SERCU Moim, Monisiu kochana! A To co teraz widzisz to Ocean. Ocean Miłosierdzia Mojego. Jesteś w Nim zanurzona.”
“Zanurzona? Spałam w powietrzu! Dlaczego… dlaczego?!”
W moim sercu było tyle pytań! Zadawałam je Jezusowi. A On nie odpowiadał. Ale ja nie oczekiwałam, nie potrzebowałam odpowiedzi. Dziwiłam się i pytałam. Po prostu. Po ludzku. A dziwiąc się i pytając oswajałam się z tym wszystkim co widzę i doświadczam. Jezus, umiłowany mój, wiedział o tym. I pozwalał mi się dziwić, pytać i oswajać…
Leżałam w objęciach Jezusa i odmawiałem Koronkę do Bożego Miłosierdzia…
“Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata… Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata… Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata…”
Odmawiałam. A wokół robiło się coraz jaśniej…

Categories: MOJE MYŚLI

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up