CHWAŁA, ODBICIE I PRZEDŁUŻENIE

No Comments

“Umieściłaś zdjęcie!!!” – wyszeptał Jezus z zachwytem i dumą.
“Tak! Kilka dni mnie korciło mnie! Wiem, że to Ty mnie korciłeś, namawiałeś! I namówiłeś!”
“Baaaaaardzo się cieszę!!! Bardzo!!!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Uśmiechnęłam się do ślicznego Jezusa od ucha do ucha! I od razu przypomniały mi się dwa niedawne zdarzenia.
“Opowiedz o nich, maleńka!” – poprosił Jezus z cudnym uśmiechem.
Nakarmil mnie Swoim Ciałem. A potem zaczęłam opowiadać:
“Jakiś czas temu postanowiłam poszukać i kupić sweter dla taty, a może dwa jakby były ładne. Bo w wytartych i zniszczonych chodzi. Tacie nic nie mówiłam o tym, bo powiedziałby, że mu ‘nie trzeba’ i by mnie powstrzymał. Jemu ‘już nic nie trzeba’ – tak mówi. A trzeba! Poszukalam, wybrałam dwa ładne i zamówiłam. Kiedy przyszły, moja siostra odebrała je z paczkomatu, rozpakowała i wręczyła tacie.
-Prezent od córci! – powiedziała wskazując na mnie.
Tata był zdziwiony!
-Od córci?!
-Tak, kupiłam, bo chcę, żebyś był elegancki! Żebyś ładnie wyglądał! – powiedziałam z uśmiechem.
-A gdzie ja mam tak się stroić?! I dla kogo?! – tata był w szoku.
-A dla mnie! Dla córci! – zaśmiałam się wesoło.
-Dla córci! – głos taty był jakiś inny, miękki.
Dał mi buziaka!
Swetry ładnie złożył i położył na fotelu. Jakiś czas tam leżały. A dwa dni temu tata ubrał sweter, przyszedł do mnie.
-I jak? Ładnie?
-O! Jaki ładny, elegancki chłopak! Suuuuperrr! Ekstra!
-Nooo! – odpowiedział tata z uśmiechem.
Widziałam, że się cieszy! Że mu się swetry podobają!
I drugie zdarzenie:
-Wiesz Mikołajku? Ta pani, która przychodzi mnie ćwiczyć, masować powiedziała, że bardzo jej się moje kwiaty podobają! Ustawienie i w ogóle!
-Miło takie coś usłyszeć, nie?! Widzisz ciocia jak ładnie sobie zrobilaś!
-To ty mi zrobiłeś, Mikołajku!
-Nie ja! To ty! Wybrałaś rośliny, jakie ci się podobają. Kolory i kształty. Dałaś mi kasę, żebym ci kupił, ale to to ty mówiłaś, jaki konkretnie kwiat chcesz! Owszem, ja ustawiłem, ale to ty mi mówiłaś co, gdzie ustawić! To ty sobie ładnie zrobilaś, ciocia!
-Może i masz rację!
-Mam! – Mikołaj zaśmiał się zawadiacko.
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością…
“To co masz wewnątrz, na zewnątrz promieniejesz!”
“Tego zdjęcia nigdy wcześniej nie umieściłabym na pierwszym planie! Pomyślałabym, że się chwałę. Teraz myślę, że nie chwalę się, ale Ciebie! Ciebie chwalę! Ciebie pragnę chwalić! Całą sobą!”
“Piękny człowiek jest chwałą Boga! Jest Jego odbiciem i przedłużeniem!” – wyszeptał Jezus z ogniem
“Tak! – szepnęłam z prostotą.
“Ty Monisiu jesteś Moją chwałą, odbiciem i przedłużeniem!”
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek. A ja uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha!

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up