NIE MA TEGO ZŁEGO…

No Comments

Byłam w SERCU Najdroższym. W Otchłani zdrady. Mój umiłowany Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Dotykałam dłonią policzek Jezusa i głaskalam go z czułością…
“Opowiedz mi Jezu kochany, jak to wyglądało z Twojej perspektywy. Jak na patrzyłeś,? Jak przeżywałeś?” – spytalam poruszona.
“Moje kochane dziecko, umiłowany syn knuje za Moimi plecami… Sprzedaje Swego Mistrza za 30 srebrników! Jak niewolnika! I wydaje pocałunkiem! Pocałunek, który jest znakiem miłości, bliskości i zaufania staje się znakiem zdrady…”
“Rozumiem…”
“Tak, Monisiu. Ty wiesz jak to jest…”
Od razu wiedziałam co Jezus ma na myśli.
“Ale to nie to samo…”
“Ale podobnie… Bardzo podobnie! Przez wiele lat zamiast pocałunków w policzki dostawałaś razy. Wiesz jak to jest!”
“Wiem…” – szepnęłam z mocą. I dodałam:
“Pocałunek zdrady i razy nie tyle ranią policzek co serce… Po jednym i drugim serce bardzo boli. Pęka z bólu!”
Jezus spojrzał mi w oczy głęboko….
“Wiesz jak to jest to maleńka. Dlatego tu jesteś!”
Objął mnie mój śliczny i przytulił mocno do Siebie. Wtulił w Siebie… A ja pomyślałam że dobrze, że doświadczylam tych razów, bo dzięki nim mogę być teraz z umiłowanym moim. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up