GŁĘBIEJ!

No Comments

“Prezenciki dla moich Duchowych Dzieci zrobione! Mogę odpocząć!” – szepnęłam uśmiechając się do Jezusa od ucha do ucha. Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA!
“Bardzo cię boli, maleństwo Moje?” – spytał Jezus, a w Jego oczach widziałam troszkę bezbrzeżną…
“Dziękuję, dziś trochę mniej. Ale wczoraj skolioza, lordoza i kifoza dawały bardzo popalić. Nie mogłam wytrzymać.”
Jezus patrzył we mnie ze współczuciem.
“Ale nic to. Tańcujemy,, prawda?”
“Pięknie tańcujesz, Monisiu!”
“Dla Ciebie, kochany!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
“Pragnę utonąć w Tobie!” – szepnęłam z mocą po chwili.
“Toniesz przecież!”-wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
“Pragnę głębiej!”
“I co Ja mam z tobą zrobić, śliczności Moja?” – spytał Jezus z cudnym uśmiechem.
“Mam Ci powiedzieć, kochany?!” – zaśmiałam się perliscie.
“No, powiedz!”
“Wysłuchać! Masz mnie wysłuchać!” – uśmiechnęłam się do Jezusa promiennie.
“To jeszcze powiedz jak!”
“Jak?! – oburzyłam się – nie wiem jak! Nie jestem bogiem! Ty jesteś Bogiem! Ty wiesz jak! Ja Ci nie będę mówić jak masz mnie wysłuchać! Jak?! Po Swojemu!”
Jezus patrzył we mnie płonący! Oczy Mu błyszczały!
“Ja naprawdę chciałem, żebyś mi powiedziała!”
“Naprawdę?! Już myślałam, że to znowu jakaś pokusa!”
Jezus patrzył mi w oczy głęboko. Ogniście!
“Przecież ci obiecałem, maleńka Moja! Obiecałem ci!”
“Dlatego też nic nie rozumiem!”
“Chciałem, żebyś powiedziała jak mam cię wysłuchać, bo cię kocham!”
“A ja Ci nie powiem, bo Cię kocham!”
Jezus patrzył mi w oczy i ja Jemu w oczy patrzyłam…
“Niesamowite…” – wyszeptalismy jednocześnie mój Jezus i ja.
A potem tańczylismy baaaaaardzo w intymności i bliskości. A umiłowany mój zanurzał mnie w Sobie. Głębiej…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up