MONSTRANCJA

No Comments

Tańczylismy bardzo! Mój Jezus i ja. Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie głęboko. Zakochany i zachwycony cały! I ja tylko w Niego patrzyłam! W mojego ślicznego umiłowanego Jezusa patrzyłam…
“Mam ci coś do powiedzenia, kochana Moja!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
“Słucham mój Miły?”
“Jesteś Moją Monstrancją! Prostą, skromną i piękną bardzo! Świecącą Moim światłem i Moją miłością! Jesteś Monstrancją, w której przebywam z lubością! W której jest Mi bardzo dobrze. Czuję się w niej u siebie!”
“Naprawdę?! – szepnęłam z mocą uradowana cała.
“Naprawdę, najmilsza!”
Cieszyliśmy się tym niezmiernie! Jezus i ja!
“To Ty Jezu czujesz się u mnie tak jak ja u Ciebie!”
Objęłam mojego umiłowanego całą sobą. A On wtulił mnie w Siebie jeszcze bardziej…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up