JEZU, UFAM TOBIE!!!

BARDZIEJ I BARDZIEJ I BARDZIEJ…

Byłam w pustym kościele. Klęczalam przed Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie. Adorowałam mojego umiłowanego. Najświętszy Sakrament umieszczony był w bardzo pięknej, złotej i bogato zdobionej Monstrancji.
Wyciągnęłam ręce do umiłowanego mojego…
“Pewnie Ci zimno i smutno w tym złocie, kochany… Chodź do mnie! U mnie jest ciepło… U mnie będzie Ci dobrze! Chodź mój śliczny!” – szepnęłam z mocą.
Hostia natychmiast wyszła z Monstrancji i weszła do serca mego…
Leżałam na puszystym, mięciutkim i wygodnym posłaniu. Jezus mój śliczny był przy mnie rozpromieniony Miłością i zachwytem wielkim.
“Pragnę Ciebie…”
Jezus przerwał mi gwałtownie!
“Masz Mnie!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
“Pragnę Ciebie kochać… Coraz bardziej i bardziej…” – szepnęłam nieśmiało.
Jezus patrzył we mnie płonący cały i cały poruszony!
“Piękna Moja… jedyna… Słodka Moja…” – wyszeptał z tkliwością.
Rozpływalam się w umiłowanym moim…
Gubiłam się. Ginęłam!
“Kocham Cię Jezu ponad wszystko na świecie… I pragnę bardziej i bardziej i bardziej…” – szeptało moje serce.

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com