Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo! Umiłowany mój Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzył tylko we mnie… Zakochany i poruszony cały! Oczy Mu błyszczały…
Uśmiechnęłam się do mojego ślicznego Jezusa od ucha do ucha! Promiennie!
“Cokolwiek się zdarzy, Jestem z tobą, maleńka Moja!”
“Wiem. Nie musisz mi o tym mówić, kochany. Wiem!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały. Pochylił się cały nade mną. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy. Przytulił policzek do mego policzka. Tańczylismy bardzo w intymności…

Leave a Reply