JEZU, UFAM TOBIE!!!

JEST DOBRZE!

Byłam w ramionach Jezusa! Siedziałam u Niego na kolankach… Umiłowany mój patrzył we mnie zakochany i poruszony cały!
“Jak się czujesz, maleńka?”- wyszeptał z czułością.
“Po tym wyjeździe nie mogę do siebie dojść”
Urwałam na chwilę i dodałam:
“Psychicznie odpoczęłam, ale fizycznie… nie mogę do siebie dojść'”
“Wiem, maleństwo Moje kochane. Odpoczywaj”
Wtuliłam się w mojego ślicznego, a On objął mnie calym Sobą. Wtulił mnie w Siebie… Trwałam w moim Jezusie… rozmyślałam…
“Dzisiaj mija rok od śmierci mojego kochanego Duchowego Dziecka. Minęło jak z bicza strzelił! Jakby tego roku w ogóle nie było!”
Spojrzałam Jezusowi w oczy i wyszeptałam:
“Gdy sobie o tym wszystkim pomyślę, jest mi bardzo smutno… I to nie… Nie będę o tym pisać. Ty wiesz dlaczego mi smutno i co mnie boli.”
Jezus spojrzał mi w oczy,
“Będzie dobrze, maleńka… – i spoglądając we mnie jeszcze głębiej, wyszeptał – Jest dobrze!”
“Jest dobrze??!! A ja myślałam…”
“Jest tak jak Ja chcę. Czyli jest dobrze!”
Jezus patrzył we mnie rozpromieniony cały miłością! I ja rozpromieniłam się od Jego promieni!

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com