JEZU, UFAM TOBIE!!!

ZRANIONE SERCE JEZUSA

Jezus przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości. A pijąc dotykałam dłonią SERCE Najdroższe i pieściłam JE z miłością… Dotykałam, głaskalam…
“Jak wielkie, dobre i hojnie jest SERCE Jezusa! I zranione… Pozwolił Je zranić, żeby nikt już na mógł powiedzieć, że Bóg nie zna cierpienia, że nie wie co to ból. ON wie co to cierpienie. Doświadczył go. Głęboko… Bez miary. Cierpiał niezmiernie, niepojęcie… Teraz każdy kto cierpi może przyjść do Jezusa. Może przytulić swoje serce do zranionego SERCA i doznać ukojenia. W otwartym SERCU bije Źródło Miłosierdzia Bożego. Wystarczy tylko przyjść i pozwolić się w Nim zanurzyć… Miłosierdzie rozlewała się na na cały świat. Wystarczy tylko dostrzec JE i przyjąć! To SERCE należy do mnie, Jezus mi JE dał, podarował. Może Ono należeć do każdego!” – rozmyślałam pijąc.
Skończyłam pić. Ale wciąż pieściłam SERCE Najdroższe.
Spojrzałam umiłowanemu Jezusowi w oczy.
“Uwielbiam Twe zranione SERCE, mój Jezu! Uwielbiam Twoje SERCE!” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we z ogniem miłości w oczach.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com