JEZU, UFAM TOBIE!!!

ODZWIERCIEDLA

Jezus trzymał mnie w objęciach i patrzył we mnie płonący cały!
“Zmieniłaś motyw blogu?!” – spytał Jezus. Wydawało mi się, że groźnie.
“Tak! A… nie podoba Ci się, kochany?” – szepnęłam nieśmiało. Jeśli Jezus powiedziałby, że nie, zmieniła bym od razu!
“A tobie maleńka się podoba?!” – spytał znów Jezus badawczo.
“A, podoba mi się!” – szepnęłam lekko i wzruszyłam ramionami.
Jezusowi aż oczy błysnęły! Pojawiły się w nich łzy… Już nie wiedziałem co o tym wszystkim myśleć! Byłam zdezorientowana…
“Jest taki suplementy, delikatny i zwiewny…” – wyszeptał mój śliczny z naciskiem.
“Robię się coraz bardziej zwiewna, subtelna i delikatna pod Twoim wpływem, kochany mój Jezu!”
Umiłowanego mojego chyba całkiem rozbroiły moje słowa… Wzruszył się ogromnie! Rozrzewnił…
“Ten blog coraz bardziej odzwierciedla twoją duszę, twe serce, Monisiu kochana! Piękny niezmiernie twój blog! Coraz bardziej pokazujesz w nim siebie, swe serce!”
“Czyli podoba Ci się, mój słodki…?”
“Niezmiernie!”
Jezus patrzył we mnie płonący i poruszony cały… A ja patrzyłam w Niego z uwielbieniem.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com