O PRZYJAŹNI

“Jestem Twoją przyjaciółką, prawda, mój Jezu?” – spytałam z uśmiechem od ucha do ucha.
“Jasne, że jesteś, maleńka!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością…
“Tylko przyjaciołom objawiam Moje tajemnice. Tylko z przyjaciółmi żyję w tak wielkiej zażyłości. W tak wielkiej bliskości. W tak wielkiej intymności! Mogę zawsze liczyć na Moich przyjaciół. Ufam im i wiem że Mnie nie opuszczą, nie zranią. Że zawsze Mi pomogą. Jesteś przyjaciółką moją, Monisiu!”-wyszeptał Jezus z ogniem.
Wyciągnęłam rękę i delikatnie zaczęłam dłonią dotykać SERCE Najdroższe… Głaskalam JE z czułością. Pieściłam. I rozmyślałam:
“To nie ja Cię pierwsza wybralam. To TY mnie wybrałeś pierwszy!”
I zrobiło mi się jakoś tak smutno. Nie wiedziałam dlaczego. Umiłowany ujął moją dłoń w Swe dłonie i ucałował ją gorąco. Potem znów położył ją na SERCU.
“Tak maleńka, wybrałem cię przed wiekami. Wybrałem i powołałem. Ale potem i ty mnie wybrałaś! Ah… jak Ja czekałem na twój wybór! Pragnąłem i tęskniłem, aż Mnie wybierzesz!”
“Naprawdę?”
Jezus skinął głową twierdząco i cudnie się do mnie uśmiechnął.
“Ty też jesteś moim Przyjacielem, mój Jezu. Tylko Przyjacielowi zdradzam wszystkie moje tajemnice, sekrety. Tylko z Przyjacielem żyję w tak wielkiej zażyłości. W tak wielkiej bliskości. W tak wielkiej intymności! Mogę zawsze liczyć na Przyjaciela. Ufam Mu i wiem że mogę zawsze przyjść do Niego w bólu, cierpieniu, ale i w radości i szczęściu! Nigdy mnie nie opuści, nie zrani. Zawsze podniesie! Że zawsze mi pomoże!”
Jezus patrzył we mnie głęboko…
“Przyjaźń, maleńka, nigdy nie jest jednostronna. Zawsze opiera się na wzajemności.”- wyszeptał Jezus.
Nakarmił mnie Swoim Ciałem. Trwaliśmy w miłości i intymności… Przyjaciele.

Facebook login by WP-FB-AutoConnect