(NIE) MOJE MYŚLI

JAK SOBIE ŻYCZĘ…

Patrzyłam w mojego Jezusa z miłością i uwielbieniem… Zachwycona i oszołomiona! Patrzyłam w milczeniu. Dotykałam dłonią policzek Jezusa i głaskalam go z czułością… A moje serce szeptało:
“Dziękuję mój Jezu! Dziękuję… Dziękuję!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością… głęboko patrzył we mnie.
“Jak sobie życzysz, maleńka Moja!” – wyszeptał z ogniem.
Te właśnie słowa słyszałam gdy prosiłam w tej intencji. ‘Jak sobie życzysz, maleńka Moja!’
“Mam takie przekonanie, że Ty zawsze robisz to co sobie życzę, kochany mój!” – szepnęłam z mocą.
Jezus uśmiechnął się z czułością…
“Jeśli to, o co prosisz jest zgodne z Moją wolą to dlaczego nie?”- spytał Jezus łagodnie i po chwili dodał:
“Jeśli Mi wierzysz. Ufasz Mi bezgranicznie! Totalnie! Jeśli pokazujesz tę ufność i uczysz jej innych ludzi… To Ja czynię wszystko co sobie życzysz!”
Jezus patrzył we mnie ogniście. Byłam bardzo zmęczona. Umiłowany mój nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego… A ja prosiłam dalej w tej intencji. Aby jak zaczął tę sprawę, tak samo ją skończył. Prosiłam i patrzyłam Mu w oczy z ufnoscią…

Read More