ISKIERKI

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem. Dotykałam dłonią Jego brody i robiłam loki. Uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha!
“Cudownie wczoraj było! Dziękuję Ci mój Jezu!” – szepnęło moje serce.
“Dla ciebie wszystko, maleńka!” – wyszeptało SERCE Najdroższe.
Rozmyślałam… Wczoraj nagle i niespodziewanie wypadła mi wycieczka! Do Parku Mużakowskiego. Cudnie było! Piękny pałac, stare dęby i platany. Krzewy ozdobne, rododendrony i azalie, co prawda jeszcze nie rozkwitły, bo wiosna się opóźnia. Ale i tak było pięknie!
“A co ci się najbardziej podobało, Monisiu kochana?” – spytało SERCE Jezusa.
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
“Iskierki! Promyczki na jeziorku! Błyskały się, świeciły, migotały! Tańczyły na jeziorku! Zastanawialiśmy się z tatą skąd się wzięły. Czy to może jakieś owady latały nad powierzchnia wody i odbijały promienie słońca, czy małe rybki pływały!”
“To były…” – wyszeptał Jezus. Nie pozwoliłam Mu dokończyć! Zamknęłam Mu usta pocałunkiem!
“Ciii… Nie mów mi! Nie mów mi, proszę kochany!”
“Nie chcesz wiedzieć co to było, maleńka?! Dlaczego?!”
“Bo by straciło aurę tajemniczości! Chcę wierzyć, że to niespodzianka od Ciebie dla mnie!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
“Oczywiście, że ode Mnie dla ciebie!”-wyszeptał z ogniem i dodal:
“Ty Monisiu jesteś taką iskierką na morzach życia swoich Duchowych Dzieci!”
Patrzyłam w mojego Jezusa z uwielbieniem…