(NIE) MOJE MYŚLI

DZIĘKI TOBIE I DLA CIEBIE

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Bez sił. Z zamkniętymi oczami leżałam. Nie miałam siły żeby podnieść powieki. Jezus mój śliczny pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie poruszony cały. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałował. Pocałował mnie jak Oblubieniec całuje Swą Oblubienice. Czule i słodko, ogniście i śmiało.
“Jakaś ty piękna w tańcu, maleńka Moja!”
“Dzięki Tobie i dla Ciebie kochany!”-szepnęło moje serce.
Zmieniłam temat.
“Wiesz mój Jezu? Wczoraj Kajunia wskoczyła do mnie na kolana. Sama! I nadstawiała się, żebym ją głaskała, pieściła, tuliła… Głaskalam ją z czułością. A ona mnie lizała. Czułam na dłoni jej szorstki, cieplutki języczek. Długo siedziała u mnie na kolankach.”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem. Głęboko patrzył we mnie…
“Jakaś ty dzielna i mężna, Monisiu kochana!” – wyszeptał ogniście.
“Dzięki Tobie i dla Ciebie, Jezu!” – szepnęło moje serce.
Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego.

Read More