O BÓLU

W co się ból może zmienić

w gniew tupanie nogą

w otwartą książkę zamkniętą powoli

w modlitwę

płacz prywatny bo wprost do poduszki

list pisany pięć razy bez związku od rzeczy

milczenie przy stole

chodzenie tam i nazad dookoła prawdy

dotknięcie ust samotnych łyżeczką herbaty

w to co niemożliwe – jeszcze nie ostatnie

w tę samą znowu miłość

kończącą się długo

pozwól więc Matko niech dalej boli

 

 x.J.Twardowski

Read more

Dzię­kuje Ci

Dzię­kuję Ci po pro­stu za to, że jesteś
za to, że nie mie­ścisz się w naszej gło­wie, która jest za logiczna
za to, że nie spo­sób Cię ogar­nąć ser­cem, które jest za ner­wowe
za to, że jesteś tak bli­ski i daleki, że we wszyst­kim inny
za to, że jesteś już odna­le­ziony i nie odna­le­ziony jesz­cze
że ucie­kamy od Cie­bie do Cie­bie
za to, że nie czy­nimy niczego dla Cie­bie, ale wszystko dzięki Tobie
za to, że to czego pojąć nie mogę — nie jest nigdy złu­dze­niem
za to, że mil­czysz. Tylko my — oczy­tani anal­fa­beci
chla­piemy języ­kiem

Jan Twar­dow­ski

Read more

WNIEBOWZIĘCIE


  
nikt nie przymknął Twych oczu nie zasłonił twarzy

ani w bramie nie szeptał rozebranym głosem

o tym co za głośno słyszy się w milczeniu.

Pan uchronił do końca i zdrową zostawił

Tylko kiedy pukano Ciebie już nie było

Nie śmierć ale miłość całą Cię zabrała…?

                                     /ks. Jan Twardowski /

Read more

„O szukaniu Matki Bożej”

  

Znam na pamięć jasnogórskie rysy. ostrobramskie,wileńskie srebro –
wiem po ciemku gdzie twarz Twojai koral,
gdzie Twa rana, Dzieciątko i berło.
ręką farbę sukni odgadnę- złote ramy, cyprysowa
drewno lecz dopiero gdzieś za swym obrazem
żywa jesteś i milczysz ze mną!
J. Twardowski

Read more

” Pieśń o Bogu ukrytym „

Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
spragniony ciepła słonecznego.
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
i oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
i nie za daleko.
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie,
w którym wieczność cała ciebie czeka.

Schyl się, serce, schyl się, słońce przybrzeżne,
zamglone w głębinach ócz,
nad kwiatem niedosiężnym,
nad jedną z róż.

          / Karol Wojtyła /

Read more

CZEKANIE

”’Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem łąką lasem doi
oczami za nim biegnie i tęskni ogonem
pocałuj go w łapę bo uczy jak na Boga czekać”

                                             / ks. Jan Twardowski

lubię ten wiersz jest prosty, ale bardzo, bardzo MĄDRY

 

WIĘCEJ

Read more