JEZU, UFAM TOBIE!!!

” kielownica”

 Kiedyś wspólnie z moją mamą poszłyśmy na zakupy. Ja jechałam na mojej ‘’ hondzie’’  oczko  ,czyli wózku elektrycznym ( tak go nazywam bo wszędzie nim dojadę ).

Gdy już byłyśmy przy sklepie, mama poszła zrobić zakupy a ja zostałam na zewnątrz , jakoś nie chciało mi się wjeżdżać do środka.

Jeździłam , oglądałam wystawy sklepowe i czytałam zawieszone tam różne ogłoszenia.

W oddali bawiło się kilkoro dzieci. Zobaczyłam ,że jeden chłopiec przestał się  bawić i obserwuje  jak jeżdżę .

Nawet się nie obejrzałam jak stał koło mnie. Miał cztery, albo pięć lat.

Patrzył jak  jeżdżę, ale widziałam, że trochę się mnie boi… Widziałam, że  o czymś  bardzo intensywnie myśli.

Uśmiechnęłam  się  do  niego . Ośmieliło go to, bo podszedł jeszcze bliżej. Jego bystre oczka były wpatrzone w mój

 Wózek.

Nie mógł już wytrzymać z ciekawości i spytał :

– a  kielownice  to gdzie maaas ?

Ja uśmiechnęłam się do niego i pokazałam mu yostick – gałkę  , którą kierowałam wózkiem.

– Tu. To jest taka kierownica – tłumaczyłam .

Pokazałam mu jak się jedzie i skręca.

Chłopiec patrzył zainteresowany.

Dzieci które niedaleko się bawiły zauważyły, że go nie ma . Zaczęły go wołać.

– muse iść – powiedział smutno chłopiec

– ale  fajne mas….- umilkł jakby szukał odpowiedniego słowa – fajne  mas ………..autko!

Roześmiał się wesoło i  pobiegł do swoich kolegów.

—————————————————

Jeszcze dziś, to spotkanie budzi uśmiech na mojej twarzy………. haha 

0 komentarzy do “” kielownica”

  1. Monia czuję i wiedzę,że jesteś bardzo fajną i ciepłą osobą. Dzieci są bardzo bezpośrednie i szczere więc to co powiedział ten maluch było naprawdę autentyczne.Życzę Ci jak najwięcej miłych chwil.Moja żona też jeździ na wózku, często dzieci oglądają się za nią…czasem to aż głupio.Ale widać czasem może to być bardzo miłe. Trzymaj się Monia.~Player, 2008-09-15 16:09

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com