Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały. Uśmiecham się do Niego z czułością.
„Maryja pierwsza spojrzała Bogu w oczy! Gdy urodziła Boże Dzieciątko, spojrzała Mu w oczy. Jakie to piękne!” – szepczę z zachwytem. I dodaję:
„Od tamtej pory każdy z nas może spojrzeć Ci w oczy!”
„Miriam spojrzała Mi w oczy i co w nich zobaczyła?” – pyta Jezus z cudnym uśmiechem.
„Raczej kogo! Zobaczyła w nich siebie!”
Patrzę Jezusowi w oczy i widzę w nich siebie.
„Boże! Jakie Ty masz piękne oczy, Jezuniu mój słodki! I każdy może zobaczyć w nich siebie…”
„Ja w twoich oczach widzę Siebie, maleńka Moja.”
„Nooo, tak!”
Uśmiechamy się do siebie nawzajem. A ja tańczę w spojrzeniu mojego Oblubieńca. W spojrzeniu pełnym miłości i zrozumienia.
OCZY JEZUSA
Category: Uncategorized