Myśli o życiu i śmierci

0 uwag do wpisu “Myśli o życiu i śmierci”

  1. A zdjęcie, choć autorka bloga tego nie zaznaczyła, jest moje ;-).Jako autor zezwalam na jego publikacje na tym blogu. Serdecznie pozdrawiam!

  2. Moniko – przyszłam się pożegnać; po blisko dwu latach blogowania postanowiłam zaniechać dalszego pisania ; już wykasowałam blogi; pozdrawiam Cię serdecznie; może czasami do Ciebie zajrzę; polecam Cię Bożej Opatrzności.

  3. Witaj Moniko! Odwiedzając cmentarze nie myślę o zmarłych ze smutkiem. Staram się przypominać sobie, jacy byli, co dobrego zrobili dla innych i czym najbardziej zasłużyli sobie na naszą pamięć. I nie muszą to być wcale rzeczy wielkie i wzniosłe. Wierząc w nieuchronność śmierci jako bramy do lepszego, niematerialnego bytowania zastanawiam się raczej, czy oni za mną tęsknią i czy już nie mogą się tam mnie doczekać. 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz