” Pieśń o Bogu ukrytym „

Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
spragniony ciepła słonecznego.
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
i oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
i nie za daleko.
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie,
w którym wieczność cała ciebie czeka.

Schyl się, serce, schyl się, słońce przybrzeżne,
zamglone w głębinach ócz,
nad kwiatem niedosiężnym,
nad jedną z róż.

          / Karol Wojtyła /

  1. ~ankowianka

    4 marca 2010 at 11:09

    no i…dreszcze poszłyyy!!!!

    1. ~MAK.

      4 marca 2010 at 16:35

      Bardzo lubię ten wiersz, Aniu :), Masz na imię Ania, tak? :))

      1. ~ankowianka

        5 marca 2010 at 10:04

        jasne…anka jestem-lat 45..no…się przedstawiłam troszkę.-;)

  2. ~Agnieszka

    4 marca 2010 at 11:42

    piękne ma wiersze…pieknego masz bloga.jesteś na nk.pl? chetnie bym z Toba popisała, bo uwielbiam dzieła z Amunu, a Ty masz widzę ogromny talent…:) ja też lubię sztukę:)

    1. ~MAK.

      4 marca 2010 at 16:32

      Dziękuję Agnieszko :)Możemy popisać, dlaczego nie :)Jestem na naszej klasie.Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply