Jezu…otwórz mnie na Ciebie. Jeszcze bardziej. Otwórz mnie na Twoją Miłość, Prawdę. Na Twoją wolę. Obecność.
Ty jesteś mój, a ja Twoja. Chcę trwać przy Tobie. Pozwól mi. Pomóż…
Otwórz mnie. Pozwól stanąć w Twoim Świetle. Chcę poznawać Ciebie. Bardziej. Lepiej. Głębiej…
Daj mi się poznawać. Zbliż do Siebie.
Jeszcze bardziej.
Otwórz mnie na Siebie,odrzuconego i zbolałego. Samotnego.Cierpiącego.
Taki jesteś mi najbliższy…Nie wiem dlaczego ale tak jest. Może dlatego, że ja też jestem taka.
A przynajmniej taka się czasem czuję.
Ty mnie rozumiesz. Nikt nie zrozumie mnie bardziej niż Ty.
Dlatego pozwól mi trwać przy Tobie. Towarzyszyć Ci.
Razem będzie nam raźniej…
Ja przy Tobie a Ty przy mnie.
Razem. Ty i ja.
Otwórz mnie… bardziej.
„Otwórz mnie na Siebie odrzuconego i zbolałego, Samotnego i Cierpiącego” Odważna prośba… Wymagająca… Zaskakująca… Bo przecież we współczesnym świecie powinno się prosić o mniej bólu, o złagodzenie cierpienia, o Szymona z Cyreny… o wielu Szymonów i wiele Weronik… A jednak można autentycznie chcieć być po prostu blisko Niego… Nie prosząc o nic dla siebie… Chcąc tylko Jego… Dziękuję Ci…
On jest bardzo blisko Ciebie.Nawet bliżej niż możesz to Sobie wyobrazićJest w Tobie a Ty jesteś w Nim.Czyż może być wspanialsza jednośćWięc On otwiera sie na CiebieA Ty przez Niego otwierasz się na innych.Nie ma wspanialszego uczucia jak mieć świadomość ,że jesteś bardzo potrzebna.Bardzo potrzebna Jemu-Jezusowi,by On przez Ciebie i w Tobie oddziaływał na innych.Tak trzymaj Boży HalogenieZ serca Ci błogosławię i Twoim Kochanym Rodzicom i ……….No właśnie i Miłosci Która nie wymówiła jeszcze Swojego ImieniaMoże więc Mamusiu Chrzestna wreszcie mi odpowiesz jak ma na imię ta Twoja Maleńka Miłość(usmiech)Czy to jest Ona czy to jest On-uchyl rąbka tajemnicy -bym wiedział i też otulił miłoscią i Ciebie razem z OWYM MALEŃSTWEM pozdrawiam Moniko
Dziękuję za błogosławieństwo.I czekaj na maila ode mnie, Paciorku. 🙂