Witaj mój Królu i Panie! Królu ukrzyżowany, rozpięty między Niebem a ziemią. Wiele razy opowiadałeś o swoim królestwie. Królestwie miłości i sprawiedliwości, prawdy i pokoju. O Królu, który był sługą, pierwszy ostatnim, najmniejszy największym.
Dziś widzimy cierpiącego Króla, umierającego na krzyżu, za swoich poddanych, za swoje stworzenia… Wyszydzonego i wykpionego przez nie. Tylko jeden widzi w Tobie Króla, uznaje Twoje królestwo. Upokarza się i prosi o przebaczenie. I otrzymuje je. Dobry Łotr… Proszę dziś za nim- „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa…”

Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Jezu wspomnij także i na mnie…