Piszę na Twoją chwałę Jezu Ukochany! I dlatego, że kazałeś mi dawać świadectwo. Tymczasem to, czego doświadczam i potem tu opisuję, mnie samą zadziwia, zachwyca i fascynuje. Nawraca! I uzdrawia.
Poza tym wiem, że to, czego doświadczam pochodzi od Ciebie. Po prostu Ci ufam, wierzę. Sama bym tego wszystkiego napewno nie wymyśliła. Owszem, obdarzyłeś mnie bogatą wyobraźnią, ale nie aż tak… To, co się dzieje w moim sercu, przewyższa moją wyobraźnię! Jest tak piękne, wzniosłe… Tak niezieńskie! Np. ten wczorajszy taniec… Nie potrafiła bym sobie tego wyobrazić! A poza tym… nie śmiałabym.
Nie miałam świadomości, że możesz być AŻ tak blisko. Wiedziałam, że pragniesz blisko człowieka, ale nie sądziłam, że AŻ TAK. Burzysz moje stereotypy jakie miałam na Twój temat. I za to bardzo Ci dziękuję, mój Panie! Bardzo Ci dziękuję!
WIERZĘ CI, PO PROSTU
Category: (NIE) MOJE MYŚLI