Dziś gdy układałam bukiety Madonnie, rozmyślałam o tym jakie cuda dzieją się w moim sercu dzięki Ukochanemu… Cuda i dziwy! O dobru, radości i szczęściu jakim mnie, małego robaczka On obdarza. Tak wiele otrzymuję od NIEGO! Tak wiele! Tak bardzo mnie kocha!
A ja? Jak Mu się za to wszystko odwdzięczam? I przypomniałam swoje grzechy, słabości… „Tym Ci się odwdzięczam, Ukochany!” – pomyślałam. I ogarnął mnie wielki żal smutek i ból… Zaczęłam płakać, łkać z żalu. „Daruj mi, PANIE daruj…” – szeptałam.
Przez łzy zobaczyłam znajomą Dłoń, w geście rozgrzeszenia… ” Daruję ci, mój robaczku!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI