Wielki Piątek
Wpatrywałam się w Umiłowanego i rozmyślałam…
„Panie, przed Tobą jestem niczym, moje cierpienie jest niczym. Mój krzyż jest niczym. Jestem niczym, „pyłkiem i liściem na wietrze”. A Ty to nic AŻ tak kochasz. Mnie – takie nic. Aż tak! Aż po krzyż. Cierpisz i umierasz za mnie. To ja powinnam, bo to moje grzechy, słabości i cierpienia dźwigasz. Ty je poniosłeś i za nie umarłeś na krzyżu”.
Jezus patrzył we mnie poważnie, ale pogodnie. A w moim sercu kołatały Jego słowa, które już wcześniej słyszałam:
„Dla ciebie wszystko, robaczku!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Życzę Ci dużo łask od naszego Ukochanego :-). Niech otula Cię Swoim ciepłem. Niech Cię wspiera.
„Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;
Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało,
jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.” (Ps. 63, 2.)