W nocy przyszedł do mojego serca…
Wpatrywałam się w Ukochanego.
„Witaj Umiłowany!”
„Witaj Miła Moja!”
Patrzył we mnie z wielką Miłością…
„Przyszłam sobie posiedzieć przy Tobie”- uśmiechnęłam się do Niego.
„Posiedź, Promyczku”.
Promieniał.
Rozmyślałam. I odpoczywałam w Nim.
Pomyślałam, że to przedsmak Nieba…
„Wkrótce wezmę Cię do Siebie, Promyczku”.
Cieszyłam się bardzo!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI