„Witaj Ukochany!”
„Witaj Mój Promyczku!”
Patrzył z wielką miłością…
„Przyszłam posiedzieć przy Tobie. Usłużyć Ci Ukochany. Czym mogę Ci usłużyć?”
„Służysz Mi, Moja mała Perełko. Teraz cierpisz. Bardzo. A mówisz, że tańczysz. Dla Mnie”.
„Bo tańczę. Dla mnie nie ważne jest cierpienie, ale ofiarowywanie. Taniec! Cieszę się, że mogę dla CIEBIE tańczyć!”
„Pięknie tańczysz, Promyczku!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem uśmiechnięci, promienni…
„Nawet nie wiesz jak bardzo Mi służysz!”
Zaczęłam GO chwalić, wielbić… Ale nie ustami, sercem. Potem siedziałam przed Nim w ciszy…
„Moje Serce płonie z Miłości do Ciebie, Kochana Moja!”
Siedziałam przed Nim długo…. Rozmyślałam o JEGO Miłości do mnie i do każdego człowieka.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
We wtorki, wielbię Pana w Trójcy Jedynego, we wspólnocie. Wczoraj była 4 konferencja ” po REO”. Duch Święty działa przez Księdza Opiekuna i uczestników spotkania. Wielkie rzeczy czyni , Pan. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Miłość nie jest kochana!
1. Pozdrawiam Cię święty Franciszku
mój ukochany Bracie,
który kroczyłeś przez świat w połatanym habicie,
w prostej, ubogiej szacie.
2. Ukochałeś świat cały,
choć byłeś taki mały.
Ukochałeś człowieka –
bogatego, prostego i wzgardzonego –
przed którym świat ucieka.
3. Gdy nad Jezusową męką
płacząc Franciszku rozmyślałeś,
gdy swą miłość bliźniemu
z serca wyrażałeś.
Wtedy to Serafina strzała
Miłością Bożą Twoje serce
na wskroś przeszywała.
4. Ukląkłeś więc Franciszku
w niebieskim zachwycie.
Oczy swe wytężyłeś ku niebios oddali.
Wydawało się, że z piersi Twej uleciało życie.
A ono się tylko w głębi Twego zranionego serca pali.
5. Po świecie św. Franciszku biegałeś,
z oczu swych strumienie łez lałeś.
Wołałeś, krzyczałeś: Miłość nie jest kochana!
Modliłeś się w dzień i w nocy,
trwając na modlitwie już od rana.
6. Ukochajcie Miłość,
bo nie jest kochana!
Otwórzcie swe serca,
powróćcie do Pana.
o. Sergiusz Ślęzak