„Witaj Ukochany!”
„Witaj Miła Moja!”
Patrzył we mnie promiennie i czule. Uśmiechał się delikatnie. Właściwie to powitanie nie było potrzebne. Był ze mną. Byliśmy razem. Jesteśmy. Wciąż. W nocy przyszedł do mego serca i od tamtej pory się nie rozstajemy.
„Ja trwam w Tobie a Ty we Mnie, Promyczku”.
„Tak… I pragnę żyć na Twoją chwałę””
”Żyjesz! Promyczku, żyjesz! w nocy znów oddałaś Mi siebie. Jesteś Moja i żyjesz na Moją chwałę! Żyjesz dla MNIE!”
„Dzięki Tobie!”
Po chwili dodałam, uśmiechając się do Niego:
„I bukiet dzięki Tobie namalowałam. Jesienny, ale ciepły i jasny”.
„Jak Ty” – usłyszałam.
„Jak ja… a wiesz, że wcale nie czuję się jesienną. Ale wiosenną! – roześmiałam się w głos – Im starsza, tym bardziej wiosenna. Mam wiosnę w sercu. Też dzięki Tobie!”
WIOSENNA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI