Wpatrywałam się w Oblicze Ukochanego…
„Dziś Dzień Zaduszny… – pomyślałam.
„Dzisiaj wiele dusz dzięki uzyskiwanym za nie odpustom idzie do Nieba. Jednak i bardzo wiele dokonuje oczyszczenia w czyśćcu. Módl się za nie Promyczku, żeby to oczyszczenie trwało jak najkrócej. Ja tęsknię za każdą duszą!”
„Modlę się za nie i będę modlić, Umiłowany!”
Patrzył we mnie a ja w Niego, długo. Milczeliśmy. Patrzyłam w Niego i patrzyłam… Uśmiechał się słodko… czule.
„Czas Twego życia wkrótce się skończy. Zabieram Cię do Siebie!”
„Wkrótce?? Tak się cieszę!!! – byłam uszczęśliwiona!
Uśmiechnął się promiennie.
„Jesteś gotowa?”
„Tak!”
Patrzył i patrzył…
„Tak, jesteś!”
„Zobaczę Cię w końcu twarzą w Twarz! Takim jakim jesteś,Umiłowany”.
„I będziesz Żyć we MNIE. W Pełni”.
Usmiechaliśmy się do siebie nawzajem, szczęśliwi.
„Nasza Tęsknota wypełni się, Mój Promyczku!”
W PEŁNI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Piękne zdjęcie w tle 🙂 Ty i Twój (mój) Ukochany. Wiesz co? Niedawno zrozumiałam, o co w tym wszystkim chodzi. Wiem, że nie muszę się starać o miłość Pana Jezusa, zasługiwać na nią. Wszelkie modlitwy i dobre uczynki mają służyć pogłębianiu relacji z Nim…Mamy się starać, ale o to, aby być bliżej Niego, i stąd jest wymóg moralnego życia. Dzięki m. in. Tobie to zrozumiałam 🙂 Jezusowi chodzi o więź z nami, bardzo bliską. Jejku, jednak tępa byłam (i nadal jestem) 😀
Witam w klubie odkrywców Ola 🙂 Jak odkryłam ten sam fakt, że na Jego Miłość się nie da zarobić, bo nie o to chodzi, to od razu lżej mi się oddychało.:) I tak jest do dziś. I tego samego życzę – bo z tym odkryciem świat naprawdę inaczej wygląda 🙂 Pozdrawiam serdecznie. 🙂
ja również pozdrawiam 🙂 trzymaj się ciepło!
http://www.radiomaryja.pl/kosciol/dusze-czysccowe-wolaja-o-pomoc/
Tak listopad jest czasem pamięci modlitewnej za dusze czyśćcowe. Zyskujmy odpusty zupełne i częściowe i ofiarowujmy za nie. Będą nam wdzięczne. Ja tymczasem wybieram się na film MATEO