„Witaj Ukochany!”
„Witaj Miła Moja!”
Patrzył we mnie bardzo łagodnie, czule. Patrzył w zachwycie…
„Jakaś Ty piękna! Bardzo piękna. Coraz piękniejsza!”
„Dziękuję! – roześmiałam się serdecznie – Tylko dzięki Tobie!”
„Jakaś Ty piękna”’
„On znów 'swoje!”’ – uśmiechnęłam się.
On też się uśmiechał.
„To prawda, to dzięki Mnie. Ale Ty Mi pozwalasz, Perełko!”
Potem… trwałam pod Jego krzyżem. Przy krzyżu… Obejmowałam krzyż.
I choć serce tańczyło bardzo, patrzyłam w Niego. Ufnie. Ukryta w Nim.
Wytrwam. W Nim.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI