Dziś krótko.
Zmęczona i tańcząca bardzo, wpatrywałam się w Umiłowanego. On patrzył we mnie, czule bardzo. Bardzo!
Siedziałam więc i patrzyłam, i On patrzył. I tak trwaliśmy. Bez słów. W milczeniu. Tańczyliśmy ze sobą
I teraz tańczymy.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI