Krótko.
Wpatrywałam się w Ukochanego. A On wpatrywał się we mnie. Czule, słodko, tkliwie… I tak trwałam przed Nim, przy Nim, z Nim. On ze mną. Wiedział, że jestem zmęczona, cierpiąca i tańcząca bardzo. Bardzo.
I był ze mną, ze Swoim Promykiem.
I tulił mnie do Serca.
I tuli.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Maria Bober liked this on Facebook.