Nie będę dziś opisywać mojej rozmowy z Umiłowanym. Była bardzo osobista, a po drugie zmęczona jestem.
Tańczę bardzo. Dzisiaj piątek, nasz Piątek. Tańczymy razem, Ukochany i ja.
Ktoś, kto nie czyta regularnie moich notek, mógłby się oburzyć, że tańczymy w piątek… 🙂
To taniec ofiarowania cierpienia Bogu Ojcu.
Tańczymy razem. Umiłowany i ja, przy Jego Sercu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI