Wpatrywałam się w Ukochanego. A On we mnie. Czule bardzo. Ucałowałam Go.
„Jestem, Promyku!”
„Jesteś…” – uśmiechnęłam się do Niego.
„Tańczysz!”
„Tańczę, Ukochany. Razem tańczymy!”
Patrzył promiennie.
I ja patrzyłam… zmęczona i niby bez sił, ale… jednak…
„Ty jesteś moją Siłą!”
„Jestem, Promyczku!”
Patrzyłam. Zapatrzyłam się w Umiłowanego.
„Potężny, wszechmocny, a ja… pyłek taki, w Twoich rękach!”
„Tulę do Serca!”
„Tak!”
Patrzył najtkliwiej…
„Piękna Moja!”
„Co On we mnie widzi? – przemknęło mi przez myśl.
„Widzę w Tobie Moje Stworzenie, Moje Dziecko! Oblubienicę Moją widzę, Promyka Mojego! Perełkę Moją Kochaną!”
Patrzyłam…
Kocha pyłek. I tyle 🙂
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Darek Ossowski liked this on Facebook.