Tańczę teraz bardzo, ale troszkę spróbuję napisać.
Wpatrywałam się w Ukochanego. Patrzył promiennie we mnie…
„Umiłowany! Ufam Tobie!”
„Jak bardzo ufasz, tyle dostajesz, Promyku!”
„Dajesz mi bardzo, bardzo dużo! Ponad miarę!”
Patrzył czule…
„Jesteś nikim, Córko Moja!”
„Tak, jestem nikim! Ale mam CIEBIE!!!”
„Masz Mnie. Jestem Twój!”
Patrzył… A ja byłam jak ta owieczka z mojego obrazu. Blisko Jezusa, blisko Jego twarzy. Blisko Jego Serca.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3