Maluję „Pietę”. Dziś kładłam pierwszą warstwę farby. Na twarzy Ukochanego. Jezus wygląda jakby spał, bezpieczny w ramionach Matki…
Wpatrywałam się w Ukochanego… Patrzył czule.
„Miłości moja!”
„Promyku!”
Patrzył…
„Cierpię bardzo!” – usłyszałam w głębi serca.
„Odpocznij we mnie, Umiłowany… Odpocznij, a ja będę tańczyć za nas oboje”.
„Chcesz tego, Promyczku?”
„Tak”.
Patrzył…
Odpoczywa we mnie, a ja tańczę. Za nas dwoje. Nie jest łatwo, przeciwnie. Jest trudno. Ale On jest ze mną. Jest. I tyle 🙂
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Renata Kozielska liked this on Facebook.