Wpatrywałam się w Umiłowanego. Patrzył we mnie promiennie… czule bardzo.
„Ukochany! Najdroższy. Mój Królu!”
„Księżniczko Moja!”
Pomyślałam, że ja taka grzeszna i słaba, a On mnie nazywa tak pięknie… i patrzy we mnie z zachwytem…
„Prawda to, ale nie znaczy to, że nie jesteś Córką Króla!”
Uśmiechnęłam się do Niego.
„Ja taka mała, prosta… takie nic”.
Patrzył…
„W takich mam upodobanie, Mój Promyku!”
Uwielbiałam Go, Ukochanego mojego. Mojego KRÓLA.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Darek Ossowski liked this on Facebook.