Wpatrywałam się w Umiłowanego. Patrzył promienny we mnie…
„Ukochany!”
„Perło Moja!”
Patrzyłam w Niego. Pomyślałam, że już niedługo Adwent.
Uśmiechnął się do mnie.
„Czekasz na Mnie, Promyku?”
„Tak! I codziennie odmawiam „Ojcze nasz” prosząc, żeby przyszło Twoje Królestwo!”
Patrzył czule… Milczeliśmy dłuższy czas.
„Chciałbym – usłyszałam w głębi serca – żebyś nadchodzący Adwent spędziła przy Sercu Maryi. Ona da Ci to, co tak bardzo pragniesz i tak bardzo potrzebujesz”.
Coś drgnęło mi w sercu. Ukochany mówił o mojej najgłębszej i najbardziej skrywanej Tajemnicy.
„Dobrze!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Basia Żelechowska liked this on Facebook.
<3 <3