Jestem w niewoli Maryi. Jestem Jej niewolnikiem, niewolnicą. Niewolnikiem Miłości. To wszystko zmienia… Miłości. Nigdy dotąd nie byłam tak wolna. Wolna! Doświadczenie Miłości, wielkiej MIŁOŚCI wprost zalewa mi serce. Miłość i głęboki Pokój… Jestem kochana. Wiem to, po prostu. Wiem. MAMA codziennie rano siedzi przy mnie, kiedy leżę tańcząca, obolała. Z Nią zaczynam dzień i z Nią kończę. A jeśli z Nią to i z Jezusem, z Ukochanym moim. To oczywiste. Maryja zawsze wskazuje na Syna. Nie zasłania Go. Pokazuje. I tak żyję, w Niej i z Nim. To moja niewola Miłości. Moja wolność. Moje Niebo.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI