Tańczę bardzo, bardzo, ale jakoś spróbuję notkę napisać. On mi pomoże, jeśli chce, żebym napisała 🙂
Noc, tańcząca. Całowałam w duchu Rany Umiłowanego. Zalewałam Je oliwą, miłości…
Patrzył we mnie… czuły, łagodny. Przede wszystkim wzruszony… Poruszony.
„Pocieszyłaś Mnie bardzo, Perło Moja i usłużyłaś Mi”.
Milczałam. Zapatrzona… tańcząca.
„Perełko Moja”.
Uśmiechnęłam się do Niego z wysiłkiem…
„Kochana Moja! Tańczysz i się uśmiechasz się do Mnie! Piękna, coraz piękniejsza!”
„Dzięki Twojej Mamie, i mojej”.
Patrzył… jak na cudo jakieś… Zachwycony.
Tę notkę pisałam około dwóch godzin. Ale napisałam. Ukochany pomógł,
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Jacek Sommer liked this on Facebook.
<3
Magdalena Nędzi liked this on Facebook.