W skrócie:
MAMA prosiła, żebym ofiarowywała cierpienie za nawrócenie grzeszników.
„Ja sama jestem grzesznikiem i potrzebuję nawrócenia…”
„Ofiaruj, Córeczko”.
„Dobrze”.
Ukochany patrzył we mnie bardzo czule…
„Czekałem”.
„Na mnie?”
„Zawsze na Ciebie czekam, Promyczku!”
„A ja na Ciebie, Ukochany mój!”
Trwaliśmy w Miłości…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3