Rano układałam bukiety Madonnie w moich intencjach.
Wpatrywałam się w Umiłowanego mojego. Patrzył we mnie tak, jak tylko ON potrafi… Ucałowałam Go i patrzyłam.
„Przyszłaś posiedzieć przy Mnie, Promyczku”.
„Tak, posiedzieć przy Tobie!”
„Cieszę się gdy przychodzisz!”
„Ja też! I bardzo się cieszę, że Ty się cieszysz!”
Patrzył we mnie, a ja w Niego…
„Miłość przy miłości, Serce przy sercu, Krzyż przy krzyżu”- pomyślałam. A On kontynuował:
„Uśmiech przy uśmiechu i cierpienie przy cierpieniu”.
„Tak!” – szepnęłam.
Spojrzał we mnie tak jakbym Mu była niezbędna do życia… A to przecież ja Go potrzebuję, żeby żyć. On moim Życiem.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.