Patrzył we mnie promienny, świetlisty… Wpatrywałam się. Byłam w Jego świetle.
„Ukochany!”
„Perło Moja!
„Przyszłam Ci usłużyć”.
Patrzył we mnie jakoś… Tak jak tylko On potrafi. Zanurzał w Sobie, zatapiał.
„Tęsknię! – wyrwało mi się prosto z serca.
„Piękna Moja!
Patrzył wciąż…
„Mój Piękny!”.
Patrzyłam a On szeptał:
„Służysz, Mi, swoim tańcem. A teraz posiedź przy Mnie, ucieszysz Mnie tym bardzo”.
Siedziałam przy Nim uśmiechnięta. A On patrzył we mnie jak w jakieś cudo…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3