Krotko.
Patrzył we mnie spojrzeniem z Krzyża…
„Jesteś Promyczku!”
Uśmiechał się do mnie, a ja do Niego. Oboje tańczyliśmy. W uśmiechu.
„Jestem!”
„I trwasz przy Mnie”.
„Tak”.
„Jak Ty trwasz przy Mnie, tak JA przy Tobie”.
„Trwam jak potrafię…”
Patrzyłam w Niego współczująco. Wiedziałam, że bardzo cierpi… także przeze mnie, dla mnie i za mnie…
Patrzył czule bardzo.
„Nie martw się, Mój Promyku. Przeminie cierpienie, ból, płacz. Nastanie wieczna szczęśliwość.”
„:W TOBIE!”
„We Mnie!”
Ucałowałam Go.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.