Krótko, tańczę bardzo.
Siedziałam przed Ukochanym. Uśmiechnięta, choć zmęczona i tańcząca. Patrzył we mnie promiennie.
„Kochana Moja!”
„Kochany!”
„Tańczymy!”
„Tańczymy!”
Uśmiechałam się do Umiłowanego.
„Skończyłam obraz… Jutro zaczynam malować „Mój taniec”. Trudny bardzo jest”.
„Dasz radę, Mój Promyczku!”
„Z Tobą dam!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem. W miłości.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3