Ale mam Fana moich obrazów! 😀
Rano:
– Cześć ciociu!
-Cześć!
– Przyszedłem Zobaczyć jak ci idzie.
Malowałam a Mikołajek patrzył i patrzył…
– Wow, ciociu!! Tak jak Ty malujesz buzią to ja rękoma nie potrafię!!!
Uśmiechnęłam się do niego.
– Super!!!
– Dzięki!
– A ile czasu malujesz taki jeden obraz?
– Około miesiąca.
Podszedł do obrazu „Moją modlitwa”, który sechł na komodzie.
– A ten jaki… Najładniejszy!!!
Potem popatrzył na Portret Ukochanego.
– A tego Pana Jezusa też ty namalowałaś, prawda?
– Tak.
– MK!!!
Zaczęliśmy oboje się śmiać. Mieliśmy takie same inicjały.
Mikołaj szepnął mi do ucha:
– Coraz ładniejsze obrazy malujesz, ciociu!
-Dzięki!
Bratanek wyszedł, a ja uśmiechnięta malowałam…
A przed Ukochanym sobie siedziałam. Trwałam w Jego Obecności, w Jego Świetle, w Jego Miłości… Uwielbiam to… trwanie w Nim. Tylko On i ja. Szczęście! Niebo już tu, na ziemi!
On i ja…
<3
Magdalena Nędzi liked this on Facebook.
Karolina Skowronska liked this on Facebook.